Laura i Igor wiedzą już, że Apartament 27 nigdy nie był zwykłym mieszkaniem.
Za jego ścianami pozostały ślady eksperymentu sprzed lat. Nagrania. Ukryte pomieszczenia. Dokumenty, które prowadzą do ich dzieciństwa. I nazwiska ludzi, którzy przez lata decydowali o tym, kto powinien pamiętać, a kto zapomnieć.
Jednym z nich był Marek Bielski.
Ojciec Laury.
Człowiek, którego Laura przez całe życie znała jako zwyczajnego ojca, okazuje się częścią historii znacznie większej i bardziej niebezpiecznej, niż mogła przypuszczać.
Ale Marek nie jest jedynym, który pozostawił po sobie sekrety.
Igor zaczyna odzyskiwać fragmenty wspomnień z pierwszego L27. Konrad Werner w końcu przyznaje, że wiedział więcej o zniknięciu Leny. Pojawiają się nowe nazwiska, dawne nagrania oraz informacje o eksperymencie określanym jako Protokół 17.
Jego zasada była prosta i przerażająca.
Poznaj największy lęk człowieka.
Poznaj osobę, której nie chce stracić.
Potem zbuduj sytuację tak, aby decyzja wydawała się jego własna.
Laura coraz mocniej podejrzewa, że nie tylko wydarzenia sprzed lat były zaplanowane. Ktoś nadal korzysta z tej samej metody.
Ktoś obserwuje ich teraz.
Ktoś pozostawia wiadomości.
Ktoś wie, czego będą szukać, zanim sami podejmą decyzję.
A kiedy otwierają kolejne ukryte pomieszczenie, odkrywają, że część znalezionych dowodów mogła zostać przygotowana specjalnie dla nich.
Najbardziej niebezpieczne pytanie przestaje brzmieć: co wydarzyło się w Apartamencie 27?
Zaczyna brzmieć: kto chce, żeby właśnie teraz poznali odpowiedź?
„Nie otwieraj ostatnich drzwi” to drugi tom trylogii Apartament 27. Mroczniejszy, bardziej psychologiczny i pełen zwrotów akcji thriller o pamięci, miłości i manipulacji.
Bo jeśli ktoś potrafi przewidzieć twoją decyzję, pozostaje tylko jedno pytanie.
Czy nadal jest naprawdę twoja?