Na zamku w Gieższ wypoczywają tylko partyjne elity. Robert Stanczykiewicz, funkcjonariusz milicji, trafia tam w wyniku splotu okoliczności, bez nadziei na odbudowę psychiki po dramatycznym wypadku i rozwodzie.
Tymczasem nadciąga zima stulecia i goście zamku zostają odcięci od świata. Napiętą atmosferę przerywają opowieści Enkickiego o alternatywnej historii początku ludzi na Ziemi, których rzekomo mieli stworzyć przybysze z planety Nibiru, starożytni kosmici.
W zamku dochodzi do dziwnych zdarzeń, następnie do tajemniczego morderstwa. Ofiary nikt nie zna, a podejrzenia padają na Mariko, z którą akurat zaprzyjaźnił się Robert. Wychodzące na światło dzienne fakty są coraz dziwniejsze, a Stanczykiewicz nie wie, że aby uratować Mariko, trzeba dokonać wyboru, przed którym nie stał jeszcze żaden człowiek…